Z pamiętnika kobiety, która dobrą kobietą jest

Dzisiaj rano mało trupem nie padłam… Myślałam, że on już niczym nie potrafi mnie zdenerwować. A jednak… Rocznicę ślubu zachciało się palantowi świętować. No tak, dla niego to święto. On ma jak u Pana Boga za piecem… A ja? Dwadzieścia lat udręki z palantem, który nic, a nic nie rozumie…

Zawsze uważałam go za głupka. Jednak dzisiaj przeszedł samego siebie. Śniadanie przyniósł do łóżka! Aż mną zatrzęsło ze złości. Czy on nie zdaje sobie sprawy, że pościel dopiero co była zmieniana? Ale jak ktoś nie pierze, to ma to w du… A właściwie dlaczego on nie pierze? Nie, to się nie uda, za głupi na to jest… Chociaż gdyby prał pod moim kierunkiem… Trzeba to przemyśleć…

A wracając do śniadania, to chciałam rzucić mu tacą w twarz, ale szkoda mi było pościeli i w sumie to głodna byłam. Zjadłam więc, chociaż jego radosny uśmiech psuł mi apetyt. Na pytanie czy było dobre, odpowiedziałam, że kawa za zimna, grzanki przypalone, a jajka to chyba swoje ugotował. On chyba naprawdę jest z kamienia, zamiast się obrazić, roześmiał się tylko i powiedział, że uwielbia moje poczucie humoru.

Zabrał tacę, odniósł do kuchni i po chwili wrócił z prezentami. Z prezentami??!! Zgroza!! Najpierw wręczył mi dwie sznurówki. Obie były pocięte na kawałki i dziwacznie powiązane. Do jednej przyczepiona była mała szmatka w kształcie trójkąta, a do drugiej dwie blaszki w kształcie truskawek. Potem dostałam coś, co przypominało foliowy płaszcz przeciwdeszczowy. Tyle, że bardzo kusy, bez kaptura i w czerwonym odcieniu. Chyba nie był zrobiony z folii, chociaż  trochę szeleścił…

Na koniec otrzymałam złoty wisiorek z dziwną zapinką. Tu już nie wytrzymałam. „Co to jest”? – zapytałam. „Kolczyk” – odpowiedział. „Dlaczego tylko jeden”? „Bo to jest kolczyk na pępek”… Oniemiałam. Ja chcę zapisać się do Róży, a ten mi kolczyk na pępek przynosi! Szkoda, że zapomniałam o tej rocznicy ślubu… Mogłam mu kupić kolczyk na fiu… No nie, chcę należeć do Róży, więc nie będę takich słów używać. Mogłam mu kupić kolczyk na małego… No nie, to za dużo powiedziane. Mogłam mu kupić kolczyczek na małego małego.

Naprawdę zatkało mnie z wściekłości. Nie mogłam słowa wykrztusić. On chyba myślał, że to z radości, bo pochylił się jeszcze i wyszeptał mi do ucha: „Ubierz się w to wieczorem, a ja przyjdę z winem”… Gdyby zaraz potem nie wyszedł, chybabym go zabiła… Romantyk się znalazł… seks mu się roi… niedoczekanie… już teraz czuję, że będzie mnie głowa bolała…

40 Komentarze

  1. Przepraszam, ale ja w kwestii formalnej. Czy dobra kobieta mogłaby mi wyjaśnić, co to jest Róża? Bo też nie chcę nosić kolczyka w pępku, więc chętnie się zapiszę.

  2. ooo w mordę!!
    nigdy nie będzie dobrze na tym świecie…nigdy!- no bo kto widział żeby śniadanie w czystej pościeli jeść!-toż każda porzondna( pisownia prawidłowa) gospodyni wie, że w pościeli się leży i specjalnie nie rusza, bo pościel się gniecie !
    Każda to wie..
    i co to jest ta Róża do której ona zapisać się chce, a w sznurówkach z łatkami tego uczynić nie może?

      • ok
        nie wiem jak u innych jest, ale mnie Alicję owe sznurówki pozbawiają bólu głowy, a przez to przyczyniają się do częstszej zmiany pościeli z powodu jej zmiętolenia, a przez to zacieśniają mi się stosunki partnerskie co przyczynia się do zakupu nowych sznurówek owych, które to pozbawiają mnie bólu głowy, a…
        no..

          • gorszyć będziesz się dobra kobieto później…
            teraz mów ino szybko-co to ta Róża jest, bom ciekawa bardzo..
            bo może ja już tam należę i to całkiem niechcąco należę, a boję się tego przynależenia …

          • Eeee… jakieś dziwne to jest…. ciągle to samo się mówi… i nie widać efektów….

  3. Wiesz tak po ludzku i z solidarności jajników współczuje biedaczce, całkowity brak zrozumienia i sprzeczność światopoglądów. On kolczyk w pępku ona różańce. Jakby ten płaszcz się nie przydał to ja chętnie odkupię. Kathi- margo

  4. Dzięki za zrozumienie.Faceci nigdy nie wiedzą co do czego jest. A ten płaszcz to akurat jest do du… niczego. Ubrałam go na spacer z psem. Trochę pokropiło i się zeszmacił, bo wcale nie jest nieprzemakalny. Pewnie w sklepie po 2 zł. go kupił…

  5. O ja jednak lubię do kolan, więc odpada, ale dzięki. A to, że nie wiedzą, co do czego to się zgadzam, no cóż ale słodcy są i tacy nieporadni. Jednym słowem nigdy z chłopców nie wyrastają. Ach nasz kobiecy los, biedne my jednym słowem. Miłego wieczoru.

  6. ja Ci powiem, że sznurówki i Róża, to wcale nie jest takie odległe… bo na te sznurówki spokojnie można koraliki różańca pozakładać i przesuwać swobodnie… :) .. a jakbyś się chciała tego kolczyka pozbyć, to ja chętnie wezmę… :)
    miłego (mimo wszystko…) wieczoru …

    • Idę nizać te koraliki… albo nie, jego zmuszę do tego… ha! Jesteś naprawdę inspirująca. Dzięki, wieczór na pewno będzie miły…

  7. No nie! Pogubiłam się! Sznurówki, koraliki, róże. O co kaman? I kto właściwie w końcu wypierze tą pościel do jasnej cholery?! Chcę wiedzieć! I nie chodźcie ludzie po deszczu, bo się przeziębicie! :D

  8. Ależ cham i prostak…
    Ja też taki durny byłem, ale powoli się uczę.
    Wystarczy wynieść się z łóżka, żeby pościel dłużej świeżość utrzymała.
    Do tego przestać przyrządzać durne posiłki; dieta sprzyja nienagannej figurze. Nie wspomnę o oszczędnościach, związanych z zaprzestaniem kupowania nietrafionych prezentów.
    Może jeszcze się chłopak poprawi?

  9. Jestem tutaj pierwszy raz i może nie rozumiem. Po cholerę siedzisz z człowiekiem, na którego nie możesz patrzeć? Skoro tak Ci przeszkadza to jak to wyszło, że siedzisz z nim 20 lat?!? Nie łapię…

    • Ale czym się objawia ta dobroć?? Żeby być dobrym człowiekiem – kobietą/mężczyzną, bez znaczenia – trzeba być dobrym dla innych ale też dla siebie bo inaczej to lipa.

  10. Aż mi go troszkę szkoda, taki kochany! Dobrze, że wszystko obraca w żart, pytanie tylko jak długo dobra kobieta wytrzyma i będzie trzymać go w nieświadomości ;D

  11. Witaj Boja. Całuski dla przyjaciela po długiej rozłące. Będę przez kilka dni, bo mi córka internet użyczyła. Ale nowych ludzi ci się namnożyło ! Mam nadzieję, że o starych przyjaciołach nie zapomniałeś i też tęsknisz.
    Co do wpisu , to zazdrość mnie zżera i też chcę nowy kolczyk do pępka, bo stary mi się znudził. I sznurówki, które wykorzystam jako bieliznę pod płaszczyk. :-)

  12. Jeśli chodzi o różę to w takich stanach najlepsza jest róża jerychońska. Trzeba poczekać 9 miesięcy. Potem polepszy ci się. A dalej to już z górki.

    • Nie mam pojęcia , co do uczuć Boja, ale mniemam, że nie zagląda do ciebie, bo u mnie spędza część czasu ;-)

      • Dziewczyny, to Wy zapalacie światło w moim mroku…
        Ostatnio mam trudny okres. W pracy przykręcili mi śrubę, a po pracy chodzę na fuchę…
        Ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.