Jaki jest drugi najstarszy zawód świata?

Fakt, że najstarszym zawodem świata jest najstarszy zawód świata nie podlega dyskusji. Przepytałem reprezentatywną grupę osób płci obojga i wszyscy byli co do tego zgodni. Wychodzi na to, że prekursorem najstarszego zawodu była nasza pramatka.

Adam i Ewa opuścili Raj jednocześnie, ale to Ewa pierwsza wzięła się do roboty. Adam nie mógł jej wyprzedzić, bo gdyby tak się stało to najstarszym zawodem byłoby chyba coś innego.

Prawdopodobnie Adam chciał iść na „kuroniówkę” i spędzić życie przed telewizorem lub pod sklepem, jednak Ewa dała mu impuls. Zaczęła świadczyć usługi dla ludności. Konkurencji nie miała żadnej, za to miała monopol i szybko się okazało, że jej usługi to drogie rzeczy są. Adam musiał się sprężyć, żeby sprostać finansowym wymaganiom.

Tu dochodzimy do pytania postawionego w tytule. Co wtedy mógł robić człowiek z Adama wykształceniem?

Co prawda, przed opuszczeniem Raju otrzymał Adam wyraźne instrukcje: „W pocie i trudzie będziesz zdobywał pożywienie, a ziemia ciernie i oset będzie ci rodziła”! (Cytuję z pamięci, ale sens chyba oddałem). Adam może i był trochę w ciemię bity, ale nawet on musiał rozumieć, że uprawa cierni i ostów kokosów mu nie przyniesie. Podejrzewam więc, że zignorował zalecenia i zajął się czymś innym.

Czym?

Na majątek po przodkach nie mógł liczyć, bo jako pierwszy człowiek przodków nie posiadał.

Doradcą Putina nie został, bo Putin nie przepada za ludźmi, którzy przepadają za jabłkami.

Fuchy takie jak: Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, nuncjusz, rycerz króla Artura, pełnomocnik do spraw równego traktowania i napastnik Bayernu Monachium też były wtedy niedostępne.

Naprawdę nie wiem jaki jest drugi najstarszy zawód świata…

P.S. W nocy śnił mi się mój pies grający na skrzypcach!

26 Komentarze

  1. coś Ty wczoraj pił (brał/ćpał/wąchał – niepotrzebne skreślić..), że takie sny miałeś???…. :)
    według mnie sutener, czerpał korzyści z Ewy… znaczy z jej pracy… albo i z jednego, i z drugiego… :)
    miłej niedzieli ….

  2. Według mnie pasożyt czerpiący korzyści z innych, wraz z rozwojem cywilizacyjnym ten jakby nie patrzeć zawód rozwinął się w różnych kierunkach.A zaczęło się od tego, że Adam i Ewa mieli wszystko za free, cały raj i jego dobra, skoro potem Ewa poszła na swoje to Adam z zemsty, że go opuściła i się puściła postanowił jej potomstwo (nie spłodzone z nim tylko wężem kogoś innego) wykorzystywać jak się da, czarować, mamić, okradać itd.Tak jest wszak do dziś i nawet gender tu nie pomoże, męski rodzaj pasożytuje na żeńskim gatunku od zarania dziejów.

  3. Mnie przychodzi jedno na myśl, że w parze zawsze zawsze idzie to brzydkie k…… słowo ze złodziejem, to pewnie jest ten drugi najstarszy zawód świata.

  4. Podejrzewam, że ten zawód to zbieractwo, które wiąże się z wszelką działalnością człowieka- zbieranie wszelkich…konsekwencji swoich działań. ;) No i ten inny zawód – życiowy….

  5. Adam prawdopodobnie był pierwszym piarowcem – bo jakże skutecznym trzeba być, by propagować wsobny rozród. swoją drogą aż dziw bierze, że nasi protoplaści nie zaginęli już w czwartej linii na skutek wad genetycznych.

  6. Ja, jak zawsze, inne mam skojarzenia. Pierwszy zawód jaki można pierwszym ludziom przypisać, to nieposłuszeństwo, czym zawiedli Boga, a nam zamknęli drogę do raju. Może i dobrze się wtedy stało, bo o czym by dziś blogerzy pisali i czym się podniecali.

  7. Ten plantator trawy, to mi się wydaje prawdopodobne… Aby przetrwać pierwsze miesiące poza rajem, to musiał mieć jakieś wspomaganie. Chyba, że pędził…, oczywiście nie chodzi mi o pędzenie do pracy :-)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.