List Słomianej Wdowy do męża – emigranta zarobkowego

Uwaga! List nieocenzurowany. (Na razie jeszcze nie możemy uszlachetniać treści)

Drogi Jóźku

Twoja pierwsza wypłata dotarła do nas szczęśliwie. Martwię się trochę, bo druga coś się spóźnia. Mam nadzieję, że to poczta jest opieszała, a nie Ty.

Po Twoim wyjeździe zrobiło się jakby luźniej, a Sunia strasznie za Tobą tęskniła. Nie chciała jeść i tylko cały czas leżała pod drzwiami. Dopiero jak dałam jej do spania Twoją motocyklową kurtkę, trochę jej ulżyło.

Córka też za Tobą tęskni, ale nie czyń sobie wyrzutów. Pociesza ją okoliczność, że nie będziesz na jej przyjęciu urodzinowym. Ma pewność, że nie narobisz jej obciachu.

Mnie też Ciebie brakuje. Zwłaszcza kiedy odkurzam, wynoszę śmieci i wyprowadzam psa na spacer. Poza tym, mało mam czasu – tyle tych różnych promocji wszędzie, człowiek nie może oddechu złapać.

Jakże Ci na obczyźnie? Nie nudzisz się po pracy? Weź jakieś nadgodziny, czas szybciej będzie zlatywał i nostalgia Cię nie ogarnie.

Słyszałam, że tam u Was, jedzenie jest strasznie drogie. Pamiętasz co wujek Władek opowiadał? O tym jak byli w Niemczech jeszcze za komuny? Jedli wtedy psie żarcie z puszek. Twierdził, że było smaczne, pożywne i tanie. Weź to pod uwagę. Zawsze mówiłeś, że wujek Władek jest mądry – bierz z niego przykład! Zrozumiałeś jakie sześciopaki masz kupować?

I jeszcze a propos dzisiejszego święta. Trzymaj się z daleka od ciał obcych, szczególnie unikaj ciał, które dysponują boskimi kształtami!

Kończę, bo telefon dzwoni

Alutka

32 Komentarze

  1. No cóż, na emigracji zarobkowej trzeba być oszczędnym, a przecież facet musi czasami kupić sześciopak…

  2. Zginąłby jak we mgle, bez rad troskliwej (o kasę) żonki! A kurka pewnie i tak by się mu już nie przydała. Jak wróci.. jeśli wróci to i tak za stary na motor będzie..

  3. Totalnie rozwala ten niby czuły list. Pierwsza pensja poszła na wyprzedaże, ale czy druga będzie? Proszę kontynuować, czekamy na ciąg dalszy.

  4. Biedna ta Alutka, sama sprząta, sama lata po promocjach, sama wyprowadza psa. Z drugą wypłatą stary się spóźnia… No ja nie wiem, co z tym facetem… ja nie wiem ;)

  5. jaka ta Alutka biedna, wszystko ma na swojej głowie – nawet wyprzedaże. coś czuję, że druga wypłata nie nadejdzie lub przyjdzie mocno uszczuplona – w końcu sześciopaki też kosztują i są na nie promocje/wyprzedaże i tym podobne cuda.

  6. Chyba każda z nas ma trochę z takiej Alutki. A w sklepach to czasem jesteśmy jak Alicja w Krainie Czarów. Ale najczęściej to dlatego, by właśnie oczarować męża (choć nie zawsze własnego ;-) ). A tak na serio, to drogi Boja pozdrawiamcię gorąco :-* (nawet jeśli znalazłam się już w niebycietwojej pamięci)

    • Wszelki duch… Witaj Stello. Dzięki za pozdrowienia. Cieszę się, że się odezwałaś, wracaj do blogosfery!

  7. Wzruszyłam się. Taka miłość żony ….bezcenna ;-). Mój Ślubny też by się nie pogniewal jakbym dała jego ukochanej kici motocyklowa kurtkę dla złagodzenia tęsknoty ;-).

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.