List od Mikołaja (nie do dzieci)

Szanowny Panie Prezesie!

W pierwszych słowach mojego listu padam na kolana i błagam o wybaczenie! Strasznie mi przykro, ale w tym roku nie zdołam spełnić życzeń Pana Prezesa  :cry:  (to żółte to nie Kim Dzong Un, tylko moja smutna mina). Jednak, co się odwlecze… Obiecuję uroczyście (i na piśmie), że roku pańskiego przyszłego zamelduję wykonanie zadania, które mi Pan Prezes postawił. Swoją drogą, dumny jestem z Pana Prezesa, że Pan Prezes nie żąda niczego dla siebie, że pragnie obdarować innych i że tych innych jest tak wielu!

Nie zgubiłem listy, którą Pan Prezes raczył dostarczyć, więc oświadczam: Najpóźniej do 6 grudnia 2016 roku, każda osoba wymieniona na liście otrzyma następujące prezenty:

1.- Prawomocny wyrok bezwzględnego więzienia (minimum 5 lat)

2.- Sądowy nakaz konfiskaty mienia (także tego, które znajduje się w lodówce i w barku)

3.- Poczesne miejsce w Księdze Zdrajców i Sprzedawczyków

Oczywiście, Pan Prezes może dopisać do listy kogo tylko chce, a ja gwarantuję, że żadnego Lisa nie pominę!

Naprawdę gwarantuję! I w związku z tym mam do Pana Prezesa gorącą prośbę. Proszę, a nawet błagam: Niech Pan Prezes nie zdejmuje mnie ze stanowiska! Niech Pan Prezes nie zastępuje mnie swoim przydupasem współpracownikiem! Pliz! Pliiiiz!! Pliiiiiiiiiz!!! (Wyraz „pliz” znaczy tyle samo co „proszę”, ale jest bardziej rozdzierający).

Przysięgam, że nigdy nie należałem do Platformy. Nigdy nie optowałem za in vitro. Swój wiek liczę od dnia poczęcia, a nie od dnia urodzenia. Zresztą uważam, podobnie jak Pan Prezes, że problem przyrostu naturalnego należy pozostawić bocianom! Panie Prezesie, ja także nie lubię Ruskich. Obiektywnie ich nie lubię (bo to Ruskie) i subiektywnie ich nie lubię (bo chcieli zrobić ze mnie Dziadka Mroza).

W świecie nadprzyrodzonym mogę być Panu Prezesowi przydatny. Już teraz mam ważne informacje. Usłużnie donoszę, że Wróżka Zębuszka już nie zamierza dawać pieniędzy za zęby mleczne. Teraz będzie dawać prezerwatywy! Walenty od walentynek też ma niecne plany. Szykuje gadżety dla zakochanych jednopłciowo! Dodatkowo, ta bezecna para flirtuje z nowoczesną.pl. No świnie po prostu. Wstyd i hańba! :oops: (to żółte z różowym to nie gej, tylko wyobrażenie mojego wstydu).

Tych dwoje niech Pan Prezes pośle na zieloną trawkę! Wróżkę Zębuszkę może zastąpić Krystyna Pawłowicz (wszak na niejednej sałatce zęby zjadła), a na Walentego znakomicie nada się Adam Hofman (nic mu nie brakuje, a chyba, chwilowo, jest bez zajęcia?).

Kłaniam się uniżenie (tak jak Pan Prezes lubi)

Mikołaj

28 Komentarze

  1. Pawłowicz zamiast Wróżki Zębuszki ? Toż to trauma będzie dla dzieci jak przypadkiem się wybudzą… Protestuję przeciwko konfiskacie mienia, zwłaszcza z lodówki, mam tam ulubione jogurty i lakiery do paznokci!!!

    • No cóż, jeżeli jesteś na liście, to jogurty i lakiery przepadną!
      A Pawłowicz? Przecież to taka poczciwa babcia jest… Może troszkę żarłoczna, ale dzieci przecież nie jada!

  2. No właśnie Mikołaju w dniu Twoich imienin życzę Ci wszystkieeeeeeeego
    największego :)

    Hmm … myślę, że jak te 3 punkty zostaną spełnione, to sejm zostanie pusty, a co do listy to się nie martwię, bo pan prezes na pewno nie słyszał o moim istnieniu ;)

    • Pan Prezes nie tylko słyszał o Twoim istnieniu, słyszał także to, co mówiłaś na jego temat przedwczoraj o godz. 13.27…

      Mikołaj dziękuje za życzenia i mówi, że przydadzą się, bo jeszcze nie wszystko ma największe…

  3. No popatrz, przybiegłam tu aby uściskać i zobaczyć jak Mikołaj świętuje w swoje imieniny, a tu takie wyznania. Czyżby Mikołaj dopiero co wrócił z rekolekcji adwentowych ?

  4. A jakich to życzeń nie zdołałeś spełnić, Mikołaju?
    To nie ja pytam…to ona…przyszłoroczna chwila chce się przyszykować…

    • Mikołaj nie może tego zdradzić, bo osoby, których życzenia dotyczą, uciekną do Izraela, albo Ameryki Południowej…

  5. Śmiech śmiechem, ale jak przyjdzie cenzura na Internet to starach się bać.

    Nie wiem dlaczego ludzie się zżymają, że państwo w państwie, że liberalne podejście do życia doczekało się pogardy ze strony zwycięzców – a czegóż innego można było się spodziewać? Trzeba to jakoś przetrwać, pamiętając że nawet Cesarstwo Rzymskie upadło.

    Pozdrawiam

  6. Lizodup jeden, sprzedał się pewnie za te pincet złotych, nie dostaniesz Mikołaju pincet złotych, chyba, że twoim dzieckiem jest dziad śmietnikowy, ale i tak trzeba go będzie przebrać za dziecko, bo staro wygląda.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.