Wielki i Nieco Tajemniczy Konkurs

Jest nieco tajemniczy, bo nawet ja nie wiem wszystkiego. Napiszę to co mogę i wiem. Konkurs jest otwarty i należy spełnić tylko jeden warunek. Trzeba własnomyślnie domyślić się, co trzeba zrobić, żeby wziąć w nim udział i zrobić to!

Można spekulować, co jest przedmiotem (podmiotem?) konkursu.

Nie wiem do kiedy konkurs potrwa, ale natychmiast, po zakończeniu. ogłoszę wyniki.

Teraz nagrody. Jako że pieniędzy mam tyle co kot napłakał, nagrody będą tylko dla ducha. Zwycięzca(y) zostanie bohaterem nowego tekstu do nienowej i popularnej piosenki. Jaka to będzie piosenka? Jeszcze nie wiem, zależy kto wygra…

Zdaje się, że powinno coś być o polubieniu. Można polubić chipsy cebulowo – serowe ze znanego dyskontu. Jednak nie jest to konieczne. Szczerze mówiąc, nawet mnie ostatnio jakby mniej smakują…

Powodzenia!

115 Komentarze

    • O przepraszam Panie Bojo! Bardzo przepraszam za uzurpowanie sobie prawa do przyznania sobie palmy pierwszeństwa i pierwszego miejsca w konkursie „nie wiem jakim”. Poczułam się taka dowartościowana tym,że jestem w czymś pierwsza, że się nieco zagalopowałam. Proszę zatem przyjąć moje przeprosiny , wybaczy mi Pan?

      • Oczywiście, że wybaczę! O ile napiszesz tu jakiś ładny wierszyk. Nie musi być zbyt przyzwoity…

        • Od boi do boi
          żaglówka się…
          (chcesz nieprzyzwoicie?
          znajdź więc rym do buja)
          O boi do boi
          żaglówka się buja,
          piszę wiersze ładne,
          nie jestem niechluja.
          Łączę rymy pięknie,
          pikanterią kraszę,
          serce przy nich mięknie,
          ale nie tym razem:)

          • Ale, ale ja nie dokończyłam jeszcze…
            Wyciągam rękę w niepewnym geście…
            czy ja go zmieszczę?
            Rozterka w sercu spokój mój burzy…
            wszak jest za duży!
            Mimo ściskanie rękami dwiema…
            nic to nie zmienia.
            Bukiet za duży , wazon za mały,
            więc zamiast cieszyć oczy kwiatami,
            suche badylki mi pozostały):

      • Konkurs na wiązanie butów sznurówkami z makaronu nitki, albo jak ktoś lubi kokardek- ogłaszam!

  1. Konkurs? Biorę udział!
    Jakie zasady?
    Brak?
    Lubię to….
    Zwłaszcza ten przedmiot konkursu. Czy też podmiot :)

    Nie będę oryginalna…
    Pewnie nie mam szans..
    a próba przekupstwa pewnie będzie ukarana dyskwalifikacja. …

    Wiesz że wczoraj był dzień bez stanika?

    • Kurcze! Ale przegapiłem! To dlatego dziewczynom tak fajnie falowało wczoraj…

      Przecież zauważyłaś, że w konkursie brak zasad…

      • No proszę…lubisz nieprzyzwoite wiersze?To piosenki pewnie też?A jak tak,to i zdjęcia nieprzyzwoite też pewnie mile widziane,takie falujące cudeńka… ;) Brak zasad czyli wszystkie chwyty dozwolone? Idę robić fotkę :D ;)

          • Hmmmm jestem mentalną i emocjonalną ekshibicjonistką,także fotka tylko dla mnie na pamiątkę że grawitacja jeszcze nie działa :D No chyba że podmiotem/przedmiotem konkursu są falujące cudeńka ale wtedy blog musiałby być 18+ ;)
            A na wiersz czy też piosekę mojego autorstwa to się na pewno nie doczekasz,także wiesz ;)

          • Boja w Tygrysa zamienił się
            Cudeńka falujące marzą Mu się
            Cudeńka tu cudeńka tam
            Kuszą swym pięknem
            I wdziękiem każdego dnia
            Tygrys mruczy mmmmmrrrrrrrrr
            Chodźcie tu do mnie
            Przecież nie jestem zły :D :D :D

          • Ech…No ja się tak staram a Ty że cudeńka prychają…Może za bardzo/za głośno mruczysz,wszak cudeńka mózgu nie mają ;)

  2. Hmmm, a może, skoro nagrodą jest tekst piosenki, to konkurs na zrobienie serwetki na szydełku? :)
    Jakby co, to zgłaszam swój akces …
    I, oczywiście, pozdrawiam ciepło :)

    • W konkursie na zrobienie serwetki na szydełku, rywalki i rywale nie mieliby z Tobą szans żadnych…

      Witam serdecznie

  3. No no Boja nieźle namieszałeś z tym konkursem ;) .
    Skoro nie ma tu żadnych zasad , czyli panuje wolna amerykanka to ja zgłaszam swoją kandydaturę w dziedzinie bujania w obłokach .
    Ponieważ to cel wysokich lotów mam nadzieję na wygraną .
    Pioseneczkę jakąś zgrabną wybierz jako i ja taka jestem :D

  4. Jako, że nie jestem w niczym dostatecznie dobra, żeby brać udział w jakimkolwiek konkursie, będę się z boku, spokojnie przyglądała rywalizacji, pijąc trzecią kawę. Byle się skończyła przed Euro, bo wtedy będzie ważne tylko Polskaaaaa Biało-Czerwoniiii!!!!

    • Tak się złożyło, że już bierzesz udział w konkursie. Może to Twój patriotyzm, a może coś innego… W każdym razie, spełniłaś warunek!

  5. Tak sobie myślę, że mogłabym konkurować w robieniu niczego, albo w marnowaniu czasu urlopowego..OO!!! Dobra tez jestem w bezproduktywnym użalaniu się nad sobą i w marzeniu bez dążenia do spełnienia!

  6. Czasem tak jest, że coś lubimy, hołubimy, kosztujemy, a potem okazuje się, że nam to zbrzydło, przejadło się, tak jak Tobie chipsy serowo – cebulowe :)
    Skoro w Twoim konkursie wszystkie chwyty dozwolone, to każdy z nas, kto pozostawi tu po sobie jakikolwiek komentarz może uważać się za zwycięzcę.
    No boja, masz przechlapane, bo będziesz miał trochę piosenek do napisania ;)

  7. Ja już to zrobiłam
    Boja polubiłam
    Wpadam tu i się zaśmiewam
    Dzięki temu dobry humor miewam.

    O, a niech będzie, ale czy takie podlizywanie………. ;) . :) .

  8. mogę być w składzie oceniającym? bo ja z zasady nie biorę udziału w konkursach, nawet tych polegających na przypaleniu wody ;)

  9. Na górze róże
    Na dole bez
    Mike to dzisiaj
    ugryzł gdzieś giez

    Giez zdechł od razu
    Od pewnego gazu
    Co nagle uszedł z Miki
    Jak poczuł żądlenia gza wyniki

    Zaczął się drapać tu
    Inwektywy rzucać zdechłemu gzu
    I nagle wpadł mu pomysł do głowy
    konkurs wymyślę nowy!

    Tylko w tym bólu po gzie
    regulamin gdzieś zgubił się
    I konkurs w swoich kronikach
    dziwaczny ogłosił Mika!

    Tak przy południowej kawusi… pozdrawiam ;)

  10. Witaj, Bojo.

    Ostatnio brałam udział w konkursie rozpoznawczym. Miałam rozpoznać siedem znanych jedynie ze słyszenia osób. Za każde nierozpoznanie „groził” karniak.
    Rozpoznałam wszystkich :(
    Popsułam zabawę :(
    Kwadrans siedziałam o suchym pysku :(
    Straszne przeżycia, traumatyczne przeżycia, jeszcze nie mogę się otrząsnąć…
    Rozumiesz więc, że przed konkursami chwilowo mnie wzdraga.

    Tak sobie myślę… Nad przedmiotem/podmiotem…
    Może:
    „O wyższości pisaka tuszowego nad pisakiem żelowym.”…
    Zasady:
    1.Forma dowolna, ale (tylko do wiadomości jury) pod uwagę brane byłyby wyłącznie hymny, peany, dytyramby i panegiryki.
    2.W pokłosiu także ody.
    Warunki:
    1.Do każdego utworu załącznik w postaci 10 (słownie: dziesięć) euro.
    2.Brak załącznika dyskwalifikuje nadesłany utwór.
    3.Ilość nadesłanych przez jednego autora prac – nieograniczona.

    Zasady surowe – ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo…

    Nagroda…
    I – komplet trzech (jako że „Boss trojcu liubit”) tychże pisaków wraz z trzydniowym zapasem czarnego tuszu do samodzielnego naładowania.
    II – komplet trzech pisaków.
    III – trzydniowy zapas czarnego tuszu.
    Zastrzeżenie:
    Jury zostawia sobie prawo do innego podziału nagród, bądź do nieprzyznania ich wcale.

    Nie wiem, czy pomogłam, ale chęci miałam szczere.

    Pozdrawiam :)

    • Bardzo Ci współczuję, Leno! Kwadrans o suchym pysku, to bardzo długie 15 minut! Do tych postaci też pewnie wstrętu nabrałaś?
      O przedmiocie (podmiocie) nic, na razie, nie mogę powiedzieć.
      Witam wieczornie

      • Witaj, Bojo.

        Eee. Nie. Do ludzi to ja raczej zawsze życzliwie, póki ostro nie podpadną. A jedna pani była nawet przystojna. Te wąsy, ta klata…
        Atmosfera mnie trochę na początku ogłupiła. Ale wiesz jak to jest, gdy wpada się na imprezę, która trwa już od paru godzin ;)

        Pozdrawiam :)

  11. No na pewno wygrałbyś konkurs na najbardziej niesprecyzowany konkurs…
    Czyli nagroda przede wszystkim dla pomysłodawcy konkursu :-)

  12. A teraz zupełnie poważnie – nie mam czasu(niestety) żeby przeczytać wszystkie Twoje wpisy ale jako „nowa” u Ciebie chciałam choć trochę poznać kogo będę odwiedzać i przeczytałam – Znowu będę szczery.Muszę przyznać,że japa mi się uśmiechnęła od ucha do ucha.No i jak Cię nie lubić?

    • Miło mi będzie Cię gościć! Staram się wywoływać uśmiech i chyba, czasami, udaje mi się to…

          • Chyba nie ;) Ale w sumie to mnie zaintrygowałaś – było coś?jakieś złamane serce? No bo ten kokiet nie wziął się znikąd ?

          • Dzisiaj dzień dziecka i tak jakoś mi się przypomniało takie powiedzonko – przysięganie to kłamanie się wołało ;) A biorąc pod uwagę fakt,że jest przysięga małżeńska i patrząc na to co się dzieje po ślubie….to to czysta prawda :D

          • No wiesz – wnioski wyciągam z tego co czytam w Twoich wszystkich komentarzach.A w życiu? No w życiu różnie to bywa ale chyba nieważne ostatnie słowo ale to co się ma do powiedzenia…Liczy się przecież całokształ,prawda?

  13. Jako, że konkurs to wyścig, który pozostawia w tyle innych, to też zgłaszam swój akces. Potrafię przewrócić każdy stolik w chwilę potem jak rozdane karty nie pasują do niczego. Bez problemu rozwalam też figury na szachownicy, gdy czas, albo pomysł na grę się kończą. Jest mi przy tym dokładnie obojętne co jest przedmiotem /podmiotem zawodów. N.b. konkursy też potrafię rozwalić. ;) Chipsy lubię … rozdawać moim zwierzakom domowym, przepadają za nimi.

  14. O! Wielki Konkurs ??
    Myślę sobie co to PŁAWA ???
    Toć to BOJA.
    BOJA buja w wodzie.
    Nieźle buja nas ten łgarz… ;)

  15. Absurdalny konkurs – takie lubię :-) Sądząc po komentarzach jest to konkurs na scelebrycenie Miki co by jako męska Doda mógł zdobić paczki czipsów z dyskontu. Nawet Wereszczakówna się tylu strof nie dochrapała od Adasia wieszcza co Ty ogłaszając konkurs chaosu i zamieszania! Tak, że perfumuj pięty bo zaraz telewizja, wywiady wizyty w zakładach pracy.

    • Myślisz, że mam szansę skończyć na paczce chipsów? Wobec tego zakładam tupecik na głowę, gorset na brzuch, wyciskam wągry, podklejam uszy i ruszam w świat!

      • Tylko nie tupecik! Już lepiej broda a’la Mojżesz dookoła głowy nawet, albo na łysego spod osiedlowej Żabki, ale nie tupecik! Babki tak tu kadzą rymem i prozą, że i na słoik gołąbków Pudliszki możesz się załapać. Tupecik mógłby je zniechęcić!

          • W sumie… Taki pryszczaty znaczy dojrzewający czyli młody jeszcze, a młodość w cenie! Mam nawet pseudonim etykietowy: Pryszczaty Młodzian. Może ten konkurs to na etykietę jest?

  16. A czy komuś po 26 latach uprawiania działki wykopano na niej granat szyszkowy, kawałek możdzierza, trzy butelki z koktajlem Mołotowa i dwa wiaderka naboi?
    Jeśli jestem jedyna – to chyba mnie należy się nagroda!!!
    :-)))

  17. Widzę, że konkurs ma spore wzięcie. Żeby wygrać musiałabym… mieszkać najdalej? najwcześniej wstawać? Męczyć się w najwyższej temperaturze przy maksymalnej wilgotności? Jeśli tak, to mam szansę.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.