Nowo-tradycyjna Pieśń Powitalna

Przyszli przedstawiciele jakiejś kancelarii (czy czegoś tam) i błaganiem zmusili nas do stworzenia pieśni powitalnej dla niejakiego Prezydenta Trumpa. Ów Trump nawiedzi naszą Rzeczpospolitą i trzeba powitać go z otwartymi ramionami i, koniecznie!, z pieśnią na ustach.

Pieśń jest krótka, bo taki prezydent mało ma czasu. Musi rozmawiać z różnymi typami (a nie każdy jest tak miły jak nasz Pan Prezes), musi też jeść, pić i podrywać…

Słowa pieśni kosztowały nas trudu niemało, a melodii nie komponowaliśmy, bo tyle już tego nakomponowane jest… wystarczy wybrać. Wybraliśmy melodię refrenu piosenki Stanisława Staszewskiego „Baranek” (nie ma tu żadnego nomen omen). Oto tekst:

Sianko se wszczepił za młodu
Bardzo podziwia Kaczorka.
A z jego żonki powodu
Ciasno się robi w rozporkach!

Trzeba to tłumaczyć na amerykański? Czy bez tłumaczenia zrozumie, że uważamy go za wielkiego?

P.S. Za stworzenie pieśni obiecano nam wynagrodzenie w kwocie 0,5+!

40 Komentarze

  1. Żeby skandalu międzynarodowego z tego nie było! Oni w tej Ameryce już kiedyś skandal z rozporkiem mieli więc wyczuleni są.

  2. A no tak, taaaakaa wizyta nas czeka. Podrywać zwłaszcza tylko jeszcze nie wiem co/kogo, tyłek z krzesła chyba albo kotkę Pana Prezesa. To ja Wam powiem, że jak Trumpowi ułożyliście pieśń to Kate, Williamowi i ich dzieciom też się należy ;P.

  3. Chyba popełniłeś małe faux pas, gdyż gdzieś wyczytałem, że Donald nie spotka się Kaczyńskim (pewnie z powodu tego nieszczęśliwego imienia, Jarosław ma nieuleczalną awersję na to imię), ale z A. Dudą, który jakby na to nie patrzeć, też lubi różne „ruchadła leśne”, rzekłbym: zbliżona zainteresowania..
    Gdybym był tekściarzem, wymyślił bym coś na ten temat, tak pozostaje Tobie nowa wersja powitalnej piosenki :D, bardziej adekwatna do sytuacji…

    • Sorry, że tak się tu produkuję, natchnęło mnie i po korekcie powinno być na znaną melodię:

      Ruchadełko leśne
      Powiedz że mi przecie
      Donuś złotowłosy
      Najpiękniejszy w świecie.
      Gęsi za wodą, KACZKI za wodą… itd.
      Mówiła mi Aguś
      Że mi ciągle stoi
      W różowy staniczek
      Melanię wystroił
      Gęsi za wodą, KACZKI za wodą… itd

    • Może w nocy spotkali się? W tajemnicy?
      Asmodeuszu, z zazdrością stwierdzam, że ujawniłeś niepośledni talent tekściarski!

  4. Za tyle trudu taki ochłap? Chyba że o skrzynkę chodzi…
    Ciekawy może być widok, gdy na baczność staną rozporki na tym placu ;-)

  5. Nie na darmo się mówi „głowa siwieje, dupa szaleje”, a Wam na dokładkę rozporki pęcznieją, gdy botoksowe usta Iwanki do Was się śmieją. Wstydźcie się chłopy, każda polska dziołcha lepsza od tej Amerykanki.

    • Ależ nie chodzi nam o Iwankę! Mamy na myśli Melanię. Ona pochodzi z Trójmorza, więc trochę jest jakby nasza… Ilepsza jest niż Monika Lewinska!

  6. Pieśń zacna. Melodia rdzennie polska. Przekaz jest. Wspaniale Bojo.
    Pozwól jednakże, że coś jeszcze zaproponuję.
    Miłym gestem ocieplającym stosunki będzie dzierżenie podczas śpiewu zegara w barwach narodowych wyżej wymienionego. Dostępny w Kauflandzie obok mojego miejsca zamieszkania. Tylko trzeba się pospieszyć, ostatnia sztuka została.

  7. Witaj, Bojo.

    Przez to gospodarskie słownictwo przyszło mi do głowy hasło: „Przekujmy lemiesze na miecze!”
    Tylko czy to się opłaci…

    Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.