Sądny dzień nastał po południu

Konkretnie 12 lipca 2017r. o godzinie 16.40 z sekundami (czyli tuż przed Teleekspressem). Wtedy to Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

KRS to „korporacyjna spółdzielnia, która sama o wszystkim decyduje” (według PIS, a zwłaszcza Ziobry) lub „organ konstytucyjny, który stoi na straży niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów” (według opozycji, a zwłaszcza Szczerby). Ale nie o to chodzi…

Chodzi o to, że zarządy spółek państwowych, telewizję publiczną, trybunały, sądy (czyli prawie wszystkie patologie) PIS odebrał już konkurencji. Są jeszcze samorządy, ale i na nie przyjdzie pora. Do wyborów samorządowych pozostało trochę czasu i zapewne PIS zechce ten czas dobrze wykorzystać. Co oni jeszcze mogą zrobić?

Zaraz, zaraz…  A może już warto zmienić retorykę? Nie mówić „oni chcą ubezwłasnowolnić sędziów”, lecz „my chcemy uzdrowić sądownictwo”? Wszak chlebek tylko z jednej strony jest posmarowany. Panie Prezesie! Na pewno przydamy się! Tym bardziej, że mamy kilka pomysłów „co by tu jeszcze”:

- Uporządkować sytuację w reprezentacji piłkarskiej. Zdegradować Lewandowskiego i zrobić kapitanem PISzczka!

- Powycinać wszystkie dęby, graby, osiki i inne badziewia! Posadzić drzewa PIStacjowe, niech rosną, kwitną i owocują! (Przy okazji można też białe róże wykosić)

- Ustawowo zakazać kwiczenia. Niech opozycja PISzczy!

- Po co nam sterowane POciski? Armia powinna być wyposażona wyłącznie w PIStolety!

I jak, Panie Prezesie? Tęgie mamy głowy? Zdaje się, że niewiele ustępujemy Macierewiczowi… Pewni jesteśmy, że posmakuje nam władza. Nawet taka najnajnajminimalniejsza… Byle dała trochę kasiorki i medal od czasu do czasu…

34 Komentarze

  1. Nooo byłabym ostrożna z podpowiadaniem, bo nie wierzę w pisowkie poczucie humoru, a to co mnie się wydaje absurdalne, to pisowi – jak już widac – nie!

    Małe litery z premedytacją.

  2. Udał Ci się ten PISzczek ;) Zdecydowanie popieram, co nam tam będzie polski Niemiec (niemiecki Polak) psuł renomę. Lewy brzmi dość dwuznacznie.
    Ja bym dodał zmianę ojcowizny na PISowszczyznę, co zapewni państwu stałe wzrost państwowej ziemi pod odradzające się PGR-y, sorry, PIS-gery.

  3. Już tam odpowiednie służby zaPISały sobie wasze adresy. W stosownej chwili się odezwą. A tak na poważnie to już śmiać się nie chce:(

  4. Witaj, Bojo.

    Coś czuję, że marny będzie los poetów. Ale może chociaż pisarze skorzystają;)

    Pozdrawiam:)

  5. ogólnie, gdzie się ostatnio nie wybiorę, wszyscy są anty PISowi, a sondaże dają im coraz mocniejsze poparcie… nawet moja moherowa ciocia lat blisko 80 jest przeciw, choć wiele lat była za… i po prostu nie rozumiem tego fenomenu, jak to jest dobrze, kiedy zdaje się być, wedle słów i deklaracji mieszkańców, dokładnie odwrotnie…

  6. Podobnie jak Iwonie nie jest mi do śmiechu, już cenzurę przeżyłam, na Halloween wystawki nie mogłam zrobić, z wiadomych względów., Walentynki tez były BE. Tylko czekam aż mi listę książek zakazanych przyślą i Harry Potter poleci na stos…

  7. Ja bym jeszcze w ślad za drzewami kazał wykosić trawę bo nie wiadomo co w niej PISzczy. Orzeszki PIStacjowe też są niebezpieczne, bo alergiczne. A już najbardziej niebezpieczna jest ePIStolografia na linii Prezydent Minister Wojny.

    • Oczywiście. Przecież naBojami nie będą strzelać!
      Chcemy jakoś ustawić się, byle nie na pierwszej linii!

  8. Kto by pomyślał ,że to wszystko co się dzieje , jest z winy a może uczciwiej powiedzieć z inspiracji pana Niesiołowskiego. który widać pedagogiem jest doskonałym bo PiS zapamiętał słowa:”będziecie mieli większość to sobie przegłosujecie”. Może gdyby uczeń miał gorsza pamięć ale cóż. Jak teraz Niesiołowskiego rozliczyć za rujnowanie państwa?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.