Klauzula Bez Sumienia

Przybył do nas nie wiadomo kiedy, nie wiadomo skąd i nie wiadomo (na razie) po co. Nie wiemy co ma napisane w dowodzie, nazywamy go Klauzulą Bez Sumienia.

Ów Klauzula w każdej niemal sprawie nie ma sumienia. Wystarczy go zapytać:

- E, Klauzula! Machniesz jednego?

- Nie mam sumienia odmówić…

Albo:

- Klauzula, dorzucisz się do flaszki?

- Wiem, że to grzech, ale nie mam sumienia wam odmówić…

Klauzula zawsze ma akurat tyle kasy, ile brakuje nam do flaszki. Co do grosza! Strasznie denerwuje to Dobrą Kobietę. Usiłuje przeciągnąć go na moherową stronę mocy:

- Klauzula, nie zadawaj się z tymi ochlaptusami! Chodź do mnie, odmówimy razem Różaniec.

Na szczęście on tylko uśmiecha się łagodnie i odpowiada:

- Wybacz Dobra Kobieto, ale nie mam sumienia odmawiać…

Ludzie bez sumienia są różnego pokroju. Taki Kolega Podśmiechujek na przykład. Kiedy Koleżanka Wymówka zapytała go:

- Masz sumienie patrzeć jak sama męczę się ze sprzątaniem?

- Nie mam sumienia – odpowiedział.

I wyszedł. Ale zanim wyszedł, zdążył jeszcze zakosić jej 2 złote z torebki!

24 Komentarze

  1. Nie miewam sumienia na wiele rzeczy, ludzi i sytuacje.
    Mój dziadek kiedyś, na pytanie gdzie zniknął ostatni schabowy odpowiedział: tak biedny wysychał na talerzu, że nie maiłem sumienia na to patrzeć i zjadłem ;-)

  2. Jak to łatwo powiedzieć, kiedy samemu ma się zbrukane sumienie. Klauzula jest na pokaz i dla korzyści, bo cel jest przejrzysty aż nadto.

  3. straszne życie ma ten Klauzula, wiem z doświadczenia, też nie mam sumienia odmawiać…. :)
    pozdrawiam znad rozlanej kawy … :D

    • Frytko, naucz się odmawiać różaniec, wtedy odmawianie w innych sprawach przychodzi łatwiej. To jakoś powiązane jest ze sobą…
      Witam z uśmiechem

  4. Ja najwyraźniej mam sumienie, bo czasem czuję jak mnie gryzie, gdy zdarzy mi się odmówić (bynajmniej nie różaniec)
    Natomiast nic mi nie wiadomo, bym była w posiadaniu jakichś klauzul. No i jak z tym żyć?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.