Wojny polsko – rosyjskie. Wojna na banknoty

Nie bardzo krwawa ta wojna była…

BITWA PIERWSZA. 10 ZŁOTYCH vs. 10 RUBLI

Pierwsza i ostatnia bitwa w której nominał był wyrównany. Mieszko I zmierzył się z kaplicą, a właściwie z jej patronką św. Praskiewą. Walka nie trwała długo. Władca Polan potrafił sobie radzić z babami, niezależnie od ich świętości i narodowości. Poradził sobie z moherową Czeszką, a pogańskie nałożnice trzymał krótko, więc  prawosławna dziewica stała na straconej pozycji. Mieszko wygrał w pierwszej rundzie. Chociaż wcale nie twierdzimy, że strzelił „złotego gola”, to był to jedyny krwawy epizod w tej wojnie… STAN WOJNY: 1:0 dla Polski.

BITWA DRUGA. 20 ZŁOTYCH vs. 50 RUBLI

Konfrontacja Bolesława Chrobrego z kamienną, bezimienną rzeźbą nie była zbyt emocjonująca. Chrobry pożałował swojego Szczerbca i próbował rozbić przeciwnika gołymi rękami… Szybko zasapał się, a rywal nie przystąpił do kontrataku. Remis bez wskazania. STAN WOJNY: 2:1 dla Polski.

BITWA TRZECIA. 50 ZŁOTYCH vs. 100 RUBLI

Przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu wystąpił goły Apollo z fiutkiem na wierzchu (na banknocie 100-rublowym naprawdę jest Apollo z fiutkiem na wierzchu). No cóż, jedynym greckim bóstwem, które mogłoby pokonać jurnego polskiego króla jest Wenus… Nudystyczny Apollo nie miał szans! STAN WOJNY 3:1 dla Polski.

BITWA CZWARTA. 100 ZŁOTYCH vs. 500 RUBLI

Tutaj walka też nie była wyrównana. Biedaczek Jagiełło trafił na ruskiego cara Piotra I. Jagielle abstynencja bokiem wylazła. Padł po drugim stakańczyku. Ze wstydu pod ziemię chcieliśmy zapaść się… STAN WOJNY: 3:2 dla Polski.

BITWA PIĄTA. 200 ZŁOTYCH vs. 1000 RUBLI

Druga klęska polskiego reprezentanta. Jakie szanse może mieć Stary Zygmunt z Jarosławem (Mądrym, w dodatku)? Wiadomo, że Jarosława (z taką czy inną inteligencją) może pokonać tylko czas, a Zygmunt (jako, że stary) czasu nie miał… STAN WOJNY: remis 3:3.

BITWA SZÓSTA. 500 ZŁOTYCH vs. 5000 RUBLI

Tu byliśmy spokojni. Nasz bohater, patron wódki i papierosów, Jan III Sobieski nie mógł przegrać! Tym bardziej, że walczył z niefigurującym w Wikipedii jakimś generalnym gubernatorem wschodniej Syberii Murawiowem – Amurskim. Przykre tylko, że pokonany Rusek miał na imię Mikołaj… STAN WOJNY 4:3 dla Polski.

Hurrra!!! Wygraliśmy!!! Polska! Biało – Czerwoni!

34 Komentarze

    • Nie do końca nieciekawe. Taki Piotr I mógłby być wzorem do naśladowania dla niejednego Mikołaja Miki!

  1. Kurczę, jeśli Jarosław zawsze wygrywa, to wypada chyba zacytować za wieszczem „ciemno wszędzie głucho wszędzie co to będzie, co to będzie?”

    Ale ważne, że mimo iż przegraliśmy jakieś tam bitwy, to wygraliśmy wojnę. I tak trzymać!

  2. Jednak jestem człowiekiem małej wiary, musiałam sprawdzić tego fiutka… i faktycznie jest, ale dopiero na powiększeniu widać ;)

  3. Nie rozumiem co Pan chciał napisać i co napisał i gdybym miała depresję, w efekcie popadła bym bardziej ale przywiodę na myśl słowa pewnej pani, legitymującej się i dyplomem z filozofii. -Jeśli nie rozumiesz komunikatu, znaczy ,że jest on źle napisany. Cóż Pan na taki zarzut ?
    Pozdrawiam grzecznie.

      • …nie pojęłam bo zazwyczaj mam drobne po kieszeniach o ile mam kieszenie. To wymówka. Prawdą jest ,że mój intelekt nie nadąża za wieloma myślami spotykanych przeze mnie ludzi. Nie nadąża, bo nie jest mi to do szczęścia potrzebne.

        • Pani intelekt ma rację. Po co nadążać za myślami innych ludzi? Lepiej pomyśleć o czymś przyjemnym!

  4. Bywanie publiczne ma jedną istotną wadę. Ludzie,których spotykać nie mam ochoty. , Zawsze się pojawiają. Wolno im. Za moje banknoty ,którym się przyglądała nie będę, będę tam gdzie miejsce mnie broni w istocie swojej będąc otwartym przez co tylko nadzy nie boją się być.

      • czy musimy rozumieć ludzi, którzy są dla nas bez znaczenia ? Tworzenie złudzenia ,że jest inaczej nie tworzy owego :”inaczej”. Kloszard kiedyś napisał ,że jest jak puszka na chodniku. Jeśli ją kopnąć po bruku kierując, wydaje dźwięk i się porusza. Kopnięta w trawę jest cicho. Ludzie, strasznie opatuleni w kolejne odgrodzenia od świata. Przyszło mi na myśl, że pana blog jest jak wystawowa szyba z dzieciństwa. Po lekcjach jednych, przed kolejnymi, chodziłam wzdłuż ulic i patrzyłam w wystawowe szyby. Zdawało się ,że mówią do mnie tak jak mi się zdaje ,że pan do mnie mówi ale ja przed szybą tam wtedy jak pan i ja teraz, mówimy tylko do siebie może przygotowując się do tego ostatniego monologu przed stwórcą po którym ,żadnej apelacji nie będzie. Wydamy sami sobie wyrok . Nie na temat ?…ha ha ha ha ha…każdy widzi za szybą co innego.

  5. Witaj, Bojo.

    Był papierowy księżyc, mogą być i papierowe wojny:)

    Przyznam, że po przeczytaniu tytułu, niejaką Dorotą Em. mi powiało i instynktownie się wzdrygnęłam.
    Na szczęście Ty zawsze wiesz – co i w jaki sposób napisać.

    Pozdrawiam:)

  6. Pogonił Sobieski Turka pod Wiedniem to i Ruskim dał radę. Ale, ale… 500 zł? Matko jedyna, w życiu nie widziałam. Ty bogaty człowiek jesteś!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.