Z pamiętnika Dobrej Kobiety

Tak sobie pomyślałam z samego rana… Może Owsiak ma rację? Może warto spróbować seksu? Poczuć motyle w brzuchu? Zwłaszcza te motyle mnie kręcą… Proboszcz mówił kiedyś, że tylko antykoncepcja jest grzechem i że samą koncepcję można uprawiać, byle nie w cudzym łożu…

Ja swoje łoże mam. Przywołałam męża i powiedziałam stanowczo:

- Słuchaj no! Dzisiaj wieczorem uprawimy trochę seksu. Tylko sobie nie myśl za dużo!

Chyba go zaskoczyłam, bo najpierw skamieniał, a później zapytał głupio:

- A w jakim trybie?

- W trybie małżeńskim, idioto!

Wieczorem czekałam na niego bez majtek. Wrócił. wykąpał się i całkiem goły wszedł do sypialni. Tym razem on mnie zaskoczył.

- Dlaczego on jest większy niż zwykle? – zapytałam – Stosujesz jakieś maści na wydłużenie?

- Nie, kochanie. Po prostu jestem podniecony. Stanął mi…

A to świnia! Zerwał kołdrę, zwalił się na mnie całym ciężarem, rozchylił mi nogi i… Nie ze mną te numery!

- Co ty wyrabiasz? – niedelikatnie zepchnęłam go z siebie (ma się tą krzepę!) – Gdzie go wpychasz?

- No do kuciapki…

- Zwariowałeś? Ja chcę motyli! Gdzie motyle?!

- Kochanie, motyle to tylko taka przenośnia…

- Przenośnia? Przenośnia?! O wy szowinistyczne świnie! Won z mojej sypialni! A tego drąga to możesz sobie wsadzić w… Wiesz gdzie?

- A mogę w twoją?

Normalnie szału dostałam. Ta zniewaga krwi wymaga! Użyłam kryształu przywiezionego z ZSRR.

Kiedy tak patrzyłam jak leży cały zakrwawiony, nagle poczułam motyle w brzuchu! Nie powiem, całkiem przyjemne uczucie… Szkoda tylko, że radziecki kryształ poszedł w drobny mak… Trudno, następnym razem będę miała zwykły słoik pod ręką…

57 Komentarze

  1. na miejscu męża Dobrej Kobiety nie dałabym się namówić na następny raz…. no chyba, że radzieckie kryształy wywołują amnezję…. :D
    taka rada, dla tych, co uważają, że sekscesy są przereklamowane – motyle w brzuchu wywołuje też zjedzenie przeterminowanego jogurtu…. chociaż, patrząc po efektach, to bardziej ćmy są… :P
    pozdrawiam ciepło i z uśmiechem … :)

    • Mąż Dobrej Kobiety powiedział, że jeszcze się nie zraża…
      Kubeczek jogurtu zastąpi te wszystkie starania? Super!

  2. No masz, sadystka sie trafiła, ale tu mąż masochista by się zdał…
    A ja myślałam, że to my te kryształy po całej Europie, od ruskich to się złoto woziło i babuszki…

    • Ja też posiadam radziecki kryształ. Jest nawet taki złocony trochę!
      Dobra Kobieta nie jest sadystką, bije tylko sprowokowana…

    • Znaczy się, że na łące trzeba się o motyle starać? A jak przyjdą kleszcze zamiast motyli?
      Aż się zarumieniłem…

      • ogólnie, i realne to obrywanie kogokolwiek, od kogokolwiek mnie akurat nie kręci, ale sam tekst bardzo mi się podoba :) … choć bohaterka akurat nie wie, że prawdziwe motyle to jednak straciła wespół razem z kryształem … ;) :) :P

        • Tak to już jest. Dobra Kobieta coś straciła, ale dzięki temu ja zyskałem Twoje uznanie… Super, że tekst przypadł Ci do gustu!

    • Czy to nie jest przypadkiem przedmiotowe traktowanie faceta?
      Może on też chciałby motyle poczuć? Wszak nie każdy jest masochistą…

  3. Następnego razu może nie być jak się chłop zaweźmie. A wszystko przez nieporozumienie – bez majtek była, a motyle chciała mieć w brzuchu. Gdzie tu logika?

  4. Durna jakaś, czy co? Przecież można mieć dwa w jednym sekscesie:
    i dobry wsad i motyle w brzuchu. Czasami nie rozumiem kobiet, choć zazwyczaj wiem, o co idzie, bo sama jestem kobietą. Marnowanie dobrego wzwodu to marnotrawstwo :mrgreen:
    Ech, Dobra Kobieto… i jeszcze kryształ zmarnowałaś przy okazji!

  5. Kluczowym wydaje być się tu pierwsze zdanie monologu ze stwierdzeniem „uprawiać trochę seksu”, szczególnie w odniesieniu do seksu małżeńskiego. Nie bardzo wiadomo ile to jest te trochę i czy wystarczy, aby poczuć motyle w brzuchu. A skoro mowa o motylach (w brzuchu) polecam precyzyjnie 20dkg surowej kapusty kiszonej zapić równie precyzyjnie szklanką wody. Efekt murowany…
    ;)

  6. W ludowej przyśpiewce jest: „na górę mnie wiódł, wybierał mi miód, a ja wcale nie wiedziała, co by pszczoły w dupie miała”. Jak chciała mieć motyle w brzuchu, to powinna mu kupić siatkę na motyle, to może jakiś by się w nią zaplątał.

    • Śliczna ta przyśpiewka! Może teraz nowa powstanie:
      „Długo próbowała, wreszcie zrozumiała:
      Żeby czuć motyle trza użyć kryształa”!

    • Czegoś pochodnego, czyli butelek?
      W domu Dobrej Kobiety jest tylko jedna butelka… z wodą święconą… Wypada jej użyć do łapania motylków?

  7. Dobra kobieta też chce coś mieć z życia, skoro słyszała ze sceny w telewizji o motylach w brzuchu. Zwróć uwagę, że rozmowy damsko-męskie tak wyglądają, czyli jedno do Sasa, drugie do lasa. Słyszą niby to samo, ale każde co innego ma na myśli.

  8. Boja Ty wredoto.
    Zrobiłam poranny makijaż , zasiadlam do śniadania , odpaliłam Twój post i … poryczalam się ze śmiechu.
    I teraz zamiast w skupieniu wysłuchać porannych wiadomości ja pedze do łazienki pacykowac sie od nowa :-P.
    Zapłacisz mi za to :-D
    A co do motyli to koleżanka Pawłowska nie zakumala o co z nimi chodzi , ale nie ma się co dziwic bo w koncu gdzież by miała posiąść tą biologiczna wiedzę.

  9. istny horror… chodzi o scenę 1 /poranną/… do tego „literatura faktu”, bo takie małżeństwa/pary naprawdę istnieją i ponoć wcale nie jest ich tak mało…
    pozdrawiać jzns :)…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.