Kłopoty finansowe odlecą na zachód?

Nasz przyjaciel Onet zapodał bardzo optymistyczną wiadomość. Dotyczy ona kościoła katolickiego więc Onet, z wrodzonym sobie taktem, przedstawił ją w dzień święty czyli w niedzielę.

Rzecz dzieje się w niejakim Essen (taka sobie szwabska mieścina). Tam to właśnie Szkopy chcą sprzedać kościół do którego chodzą Polacy. I to komu sprzedać! Znalazł się kupiec, który chce kościół roztegować i na jego miejscu wybudować blok mieszkalny dla uchodźców. Tyle Onet.

Skandal? Jaki tam skandal. To nie jest walka z katolicyzmem ani, tym bardziej, islamizacja zdalnie sterowana. Ot, zwykła potrzeba chwili. Po prostu Niemcy zrozumieli wreszcie, że jednak nadszedł czas płacenia Polsce reparacji wojennych i na gwałt usiłują zdobyć pieniądze.

Wszak nie chodzi o 10 euro. Skromnie licząc, będą musieli wybulić ze cztery biliony euro plus karne odsetki od 1945 roku. Nawet dla Szwabów nie jest to mało! Będą musieli trochę powyprzedawać majątek narodowy. Nie czas żałować kościołów gdy, być może, nawet woda w Łabie pójdzie pod młotek…

Tak sobie myślę… Co my zrobimy z taką ilością gotówki?

26 Komentarze

  1. Gotówki tak czy siak nie zobaczymy tylko wszystko pójdzie „w potrzeby państwa” i tu większe korki będą bo drogi pewnie budować będą, lub drzewka wytną by kolejny budynek powstał, który nie jest nam aż tak strasznie potrzebny. A na dodatek rozprzestrzeniają tych muzułmanów i rozrastają się jak pchły i się dziwią, że wszystko wybucha.
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    • Cała kasa pójdzie na drogi i budynki? Niedobrze, myślałem, że trochę przeznaczy się na mniej przyziemne rzeczy…

  2. Ale Onet sprzedał newsa. Aż mnie zatkało. Taka ilość pieniędzy i rozbieranie kościołów. Rozbieranie i kościół to nie brzmi dobrze ;D. I jeszcze Niemcy tym uchodźcom będą musieli zapłacić przecież. Się wpakowali w kanał do połowy jak na razie.

  3. W Szkocji w wielu kościołach można się nieźle napić, bo przerobiono je na wytworne puby. W jednym byłam – „dusza” się nazywał, a wino drogie tam było

  4. Co my zrobimy z taką forsą? Hmmm… ja bym jeszcze nie dzieliła skóry na niedźwiedziu, bo niektórzy Polacy uważają, że nam się ta forsa w ogóle nie należy, a narodem najbardziej skrzywdzonym przez II wojnę światową byli Niemcy (choć przyznaję, że dziwi mnie ta ich logika).

    Ale jeśli rzeczywiście tę kasę mielibyśmy dostać, to ja proponuję ją przepić. W przeciwnym wypadku, jeśli będziemy się zbyt długo zastanawiać, co z nią zrobić, to albo ją wtopią w coś bezsensownego, albo ukradną. A tak każdy obywatel 18+ będzie miał trochę radochy, zanim uświadomi sobie, co go czekać będzie na emeryturze.

    Toteż, nie wiem, jak Wy, ale ja już zabieram się do „roboty” i wyciągam piwo z lodówki. Trzeba zacząć trenować, żeby potem nie odpaść w przedbiegach ;)

  5. Witaj, Bojo.

    A gdyby zagrożone świątynie uczynić jednostką reparacyjną? My ponosilibyśmy (jako znak dobrej woli i niechowania urazy) jedynie koszty transportu.

    Pozdrawiam:)

  6. A uchodźcy bobudują sobie w tym miejscu meczet i będzie zachowana jakaś równowaga, czy kontinuum.

    A propos odszkodowań. Powinniśmy się poradzić starozakonnych, im całkiem dobrze idzie ich odzyskiwanie, nie tak dawno od Szwajcarii. Od nas też cały czas czegoś chcą i założę się, że te same osoby które im przytakują, obruszają się, jak śmiemy czegoś chcieć od naszych zachodnich sąsiadów…

  7. jakiej gotówki???

    to już co do jednej groszówki, jednego eurocenta jest rozdysponowane od dawna… tego już zwyczajnie nie ma… mało tego, i tak tego braknie na pokrycie „bieżących” potrzeb „rządu”.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.