A miało być bezpiecznie

Onegdaj przyszła do nas wiadomość od samego Onetu. Napisali, że podłożyli bombę pod platformę blogową blog.pl. Dnia 31 stycznia przyszłego roku bomba wybuchnie i na skutek tego wybuchu nasz blog rozpadnie się w proch i pył niczym krzyżacka zawierucha.

No cóż… Pora brać tyłek w troki i spadać. Wszak „Kroniki Mikołaja Miki” mają raptem cztery lata, więc takie niestare drzewo da się chyba przesadzić?

Udało nam się wsadzić korzeń do Bloggera i mamy już nowy adres:


https://kronikimikolajamiki.blogspot.com/

To chyba ostatni wpis na tym blogu.

Pa, pa, Onecie.

 

PS. W sumie nie jest źle. Impreza z okazji wyprowadzki, impreza z okazji wprowadzki, a potem jeszcze parapetówka… Da się żyć!